Po wspaniałym cieście truskawkowym, przyszedł czas na brzoskwiniowe wydmy. Przepis na ten smakołyk dostałam od cioci, która piekła go na swoje imieniny. Jak się później okazało, ten sam przepis znalazłam w książce siostry Anastazji „183 Nowe Przepisy”. Już wiem od kogo cioteczka czerpie pomysły na wyśmienite ciasto. Placek wyrósł, a wręcz wyszedł rewelacyjnie. Polecam zwłaszcza smakoszom bakalii, których jest tu sporo. A teraz czas na przepis…

Składniki:

Na ciasto:

  • 8 białek,
  • 3 żółtka ( ja dałam 8 żółtek)
  • 20 dag cukru kryształ
  • 10 dag orzechów mielonych
  • 10 dag orzechów krojonych
  • 10 dag rodzynek
  • 5 dag kokosu
  • łyżeczka kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Na krem:

  • 2 budynie śmietankowe
  • puszka brzoskwiń
  • masło
  • można dodać cukier kryształ do smaku

Dodatkowo:

  • 2 galaretki pomarańczowe
  • 2 paczki delicji (użyłam delicji o smaku pomarańczy)

Przygotowanie:

Ciasto: Białka ubijamy z cukrem, dodajemy żółtka i pozostałe składniki. Ciasto wylewamy na wysmarowaną, wyłożoną papierem blachę i pieczemy ok. 30-35 minut w temperaturze 170 stopni.

Krem: Z puszki brzoskwiń odlewamy sok i uzupełniamy woda tak, aby uzyskać 0,5 litra. Odlewamy odrobinę soku i mieszamy w niej budynie, można dodać cukier do smaku. Budynie należy zagotować. Następnie ucieramy masło z ostudzoną masą budyniową.

Przełożenie ciasta: Ciasto – połowa kremu – delicje – pozostały krem – brzoskwinie. Całość zalewamy tężejącą galaretką.