Sernik gotowany – jedno z moich ulubionych ciast. Mogę się nim zajadać i zajadać, a i tak nigdy nie mam dość. Ciasto warte każdej minuty w kuchni. Tym razem napotkałam się na trudność przy wyrobieniu ciasta – ale to z własnego przedświątecznego roztargnienia.  Zdjęcie dodam pod koniec tygodnia.

Składniki:

Na ciasto: 4 i 3/4 szklanki mąki, 15 dag masła, 3 jajka, 3/4 szklanki cukru, 4 i 1/2 łyżki miodu sztucznego, 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej.

Na masę serową: kg białego sera, 10 dag masła, szklanka cukru, 2 cukry wanilinowe ( po 16 g), 4 jajka, 2 budynie śmietankowe, szklanka mleka.

Przygotowanie:

Ciasto: Na dużą blachę. Z wyżej wymienionych składników wyrabiamy ciasto i dzielimy na 3 części. Wałkujemy. Każdy placek po włożeniu na blachę nakłuwamy widelcem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 10 minut.

Masa: Ser mielimy w maszynce po czym przekładamy go do garnka. Dodajemy masło, cukier, cukry wanilinowe oraz jajka, mieszamy. Całość należy zagotować. W tym czasie w szklance mleka rozpuszczamy budynie, które dodamy do gotującej się masy. Ponownie mieszamy i gotujemy na mniejszym ogniu przez chwilę. Gorącą masę serową dzielimy na pól i  przekładamy ostudzonymi plackami. Dociskamy. Dekorujmy polewą.

Przełożenie ciasta: placek- masa serowa- placek – masa serowa – placek – polewa